Czy są tutaj koci miłośnicy mięsnych kąsków zatopionych w galarecie?

Ostatnio w ramach Plebiscytu Sfinksy mieliśmy przyjemność testować mokre karmy od Bozity – Bozita kawałki w galaretce z okoniem.
Pełnoporcjowe mokre karmy Bozita przeznaczone są dla wszystkich kotów. Producent zapewnia, że w każdej saszetce kryją się świeże, naturalne oraz wysokiej jakości składniki pochodzenia zwierzęcego, bogate w aminokwasy, minerały i witaminy – prosto ze Szwecji.
W składzie karmy nie znajdziemy
zbóż, ważna informacja dla właścicieli kotów z nadwrażliwością pokarmową,
cukrów,
barwników.
Za to znajdziemy
– wysoki procent mięsa,
w tym około 8% okoni,
– oraz dodatków w postaci fruktooligosacharydów (FOS) wspomagających trawienie.
Skład karmy jest krótki i prosty, wątpliwość budzi tylko niewiadoma ukryta pod produktami pochodzenia zwierzęcego – jednak mamy informację, że to naturalne szwedzkie składniki, a białko zawarte w karmie jest w 100% pochodzenia zwierzęcego.
Zatem przyjrzyjmy się składom 85 gramowych saszetek.
Skład: Mięso oraz produkty pochodzenia zwierzęcego* 37%, okoń* (8%), minerały, inulina z cykorii (FOS 0,1%). *Naturalne szwedzkie składniki., Dodatki dietetyczne: Witamina D3 200j.m., witamina E 12 mg, tauryna 700 mg, miedź (pentahydrat siarczanu miedzi (II)) 2 mg, mangan (tlenek manganu (II)/(III)) 1,4 mg, cynk (monohydrat siarczanu cynku) 14 mg, jod (bezwodny jodan wapnia) 0,1 mg Składniki analityczne: Białko 8,5%, zawartość tłuszczu 4,5%, włókno surowe 0,5%, popiół surowy 2%, wilgotność 82%.
Jak Bozita sprawdziła się u nas?
Przede wszystkim to, że koty nie odstąpiły od miski ani na sekundę do póki jej nie wyczyściły mówi samo za siebie – a to chyba za sprawą dodatku w postaci okonia, tak bardzo uwielbianego przez nasze koty. W związku z tym smakowitość karmy oceniamy wysoko, zresztą tak samo jak pozostałe smaki – również znane naszym kociakom.
Zdecydowanie zaletą saszetek jest ich gramatura – za każdym razem kociaki dostają świeży posiłek, dzięki czemu nic nie zostaje w miskach. Inaczej bywa przy karmie wcześniej otwartej i przechowywanej – wtedy wydaje się być mniej atrakcyjna, przynajmniej dla kotów. Podsumowując, dla nas bardziej opłacalne jest kupić posiłek w postaci jednorazowych saszetek, niż większe opakowania, które i tak finalnie bynajmniej w połowie są nie zjadane.
Jeśli wciąż się zastanawiacie, to zapraszamy na stronę www.bozita.pl tam znajdziecie pełną specyfikację karmy z okoniem, jak również pozostałe smaki – na pewno przypadną do gustu Waszym kociakom.
Nie zapomnij o naszym Instagramie i Facebooku, tam same wspaniałości!

Meow, Kocie!