JOSERA

Cześć i czołem!
Dawno nie braliśmy pod lupę kocich misek, a dokładniej – ich zawartości, a przecież w nasze łapki ostatnio trafiła przesyłka pełna kocich meowkoci.
JOSERA, to marka z ponad 70 letnim doświadczeniem, która swoją przygodę zaczęła przy produkcji karm dla zwierząt użytkowych, a dopiero końcówką lat 80-tych rozszerzyła ofertę o karmy dla zwierząt domowych. Josera to linia SUPER PREMIUM, aby dowiedzieć się dlaczego – zapraszam do naszego podsumowania z testowania.
Karmy JOSERA nie są nam obce i goszczą w miskach kociaków regularnie, a kociaki już od dłuższego czasu zajadają się nimi z nieziemskim apetytem. Do testów otrzymaliśmy Multipack Filet i Multipack Paté, oraz karmę suchą Marinesse. Na stronie www.josera.pl znajdziecie więcej smaków, w zależności co preferują Wasze koty.
Na pierwszy strzał poszły u nas karmy mokre.
Multipack Paté, czyli po prostu pakiet pasztetów zawierających mięso, podroby oraz ważne składniki odżywcze jakie potrzebuje kot. W opakowaniu znajdziemy trzy smaki:
– kurczak ze szpinakiem,
– kurczak z pietruszką,
– indyk z cukinią.
Multipack Filet to aromatyczne mięsne i rybne kawałki zatopione w bulionie, więc jeśli Wasz kotek jest sosikowym miłośnikiem polecamy spróbować tej opcji! W opakowaniu znajdziemy również trzy smaki:
– kurczak,
– kurczak z kaczką,
– kurczak z łososiem.
Mokre karmy JOSERA są bez sztucznych zagęstników oraz bez zbóż – co w diecie moich kotów jest bardzo istotne, ze względu na alergie. Skład jest krótki, jasny i czytelny – nie zawiera produktów ubocznych pochodzenia zwierzęcego, a dodatki odżywcze oraz składniki analityczne są na przyzwoitym poziomie. Dzięki optymalnemu stosunkowi wapnia do fosforu, karma pomaga utrzymać pH moczu na odpowiednim poziomie.
Karma sucha Marinesse, czyli po prostu kocie chrupki o smaku łososiowym. W naszym przypadku karma sucha jest ważna, głównie dlatego, ponieważ ze względu na charakter pracy cały dzień spędzam poza domem, a mokra karma nie jest w stanie przetrwać 10 godzin w świeżości – procesy gnilne postępują, a w efekcie po południu nadaje się do utylizacji. Dlatego też zawsze zostawiam w misce kocie chrupki, niemniej nie są one głównym pożywieniem moich kotów.
Karma Marinesse jest bezzbożowa, bez konserwantów, sztucznych barwników czy aromatów. Skład podobnie jak w przypadku karm mokrych jest krótki i czytelny – jedyny minus to ziemniaki w składzie, co podbija kaloryczność karmy. Stosunek wapnia do fosforu jest optymalny, co pozytywnie wpływa na pH moczu.
Należy jednak pamiętać, że większość diety powinna stanowić karma mokra, sucha natomiast powinna być traktowana jako karma opcjonalna/dodatkowa.
Podsumowanie
Jak wcześniej wspomniałam, karmy JOSERA znamy i lubimy, dlatego też nie mieliśmy wątpliwości by podjąć z firmą współpracę. Kociaki uwielbiają wszystkie warianty karm – co ważne, po żadnej nie było rewolucji kuwetowych, a dla chrupek są w stanie zrobić wszystko – dlatego też stosuje je głównie przy nauce kocich sztuczek. Chcecie zobaczyć?;)
Zachęcamy do zapoznania się z ofertą JOSERY na stronie www.josera.pl.
Nie zapomnij o naszym Instagramie i Facebooku, tam same wspaniałości!

Meow, Kocie!